Zachód słońca nad morzem podobno jeden z najbardziej romantycznych momentów dnia. Pytanie tylko jak bardzo romantycznie może być „w trakcie” gdy samo słońce zachodzi, rażąc i bijąc po oczach światłem, które odbija się od tafli wody… romantyzmu wiele w tym nie ma, jednak po kilku chwilach słońce chowa się za horyzontem dzieląc się cudownie miękkim światłem. Jedna i druga scena godna fotografowania i choć tego typu zdjęć jest miliony to każdy pasjonat fotografii musi uchwycić dla siebie te krótkie ulotne chwile.

Ponieważ nie będę tworzył specjalnie oddzielnych wpisów wszystkie powstałe foty zachodu słońca wrzucać będę tutaj.